Sylwestrowa Noc – zabawa ludzi, koszmar zwierząt.

Nowy Rok coraz bliżej. Szampan, noworoczne życzenia i przede wszystkim miliony sztucznych ogni rozjaśniających noc sylwestrową – tak ludzie świętują nadejście Nowego Roku. Niestety zwierzętom noworoczna feta z całą pewnością nie kojarzy się z dobrą zabawą wręcz przeciwnie.

Dlaczego zwierzęta boją się fajerwerków?

 Zwierzęta boją się hałasu, błysków, nie rozumieją tego co się dzieje. Wybuch niektórych petard generuje hałas o natężeniu 130-160 decybeli – tj. głośniej niż przy starcie odrzutowca i stanowi granice bólu dla człowieka a my jesteśmy istotami o dość przeciętnej wrażliwości zmysłów. Pies doskonale słyszy dźwięki w zakresie częstotliwości 16-50 000 Hz, podczas gdy człowiek obdarzony doskonałym słuchem może usłyszeć tony do 20 000 Hz. Słuch kota jest jeszcze bardziej czuły, a na dodatek dzięki szybkim ruchom uszu znacznie szybciej niż pies potrafi zlokalizować źródło hałasu. Niestety wrażliwość zwierzęcych uszu jest ich zmorą w czasie sylwestra. Do tego wszystkiego dochodzą efekty świetlne mogące zwierzętom przypominać pioruny. Wybuchy petard i rozbłyski różnego rodzaju sztucznych ogni zaczynają się przeważnie już kilka dni przed Nocą Sylwestrową i trwają do kilku dni po Nowym Roku. Najgorsze dla zwierząt jest apogeum hałasu petard, które ma miejsce w chwili nadejścia godziny 0 i trwa do kilkudziesięciu minut po północy.

Reakcja zwierząt na hałas.

 Naturalną reakcją zwierząt na odgłos strzałów jest niepokój i chęć oddalenia się od źródła hałasu. Zwierzęta ogarnia strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych mających swe źródło w instynkcie przetrwania, to stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia. Normalną reakcją na uczucie strachu jest ucieczka. Przestraszone zwierzęta czasem pędzą przed siebie bez zastanowienia, zdarza się, że wpadają pod samochód,bądź gubią się, najtrudniej odnaleźć te, które nie zostały zachipowane.

Nie tylko psy i koty wpadają w panikę, przerażone ptaki ratując się ucieczką zderzają się z drzewami, budynkami lub przewodami wysokiego napięcia, przez co często narażone są na utratę życia lub zdrowia. W skrajnych przypadkach tak dużego stresu nie wytrzymują serca zwierząt i umierają. Według statystyk, na całym świecie co roku, od kilku do kilkudziesięciu tysięcy zwierząt traci życie w sposób bezpośredni lub nie bezpośredni, wskutek działań człowieka związanych z zabawą sylwestrową. W 2008 roku we Włoszech ofiarą Nocy Sylwestrowej padło 50 tys. zwierząt, w tym 7 tys. psów i kotów.

Popatrzcie jak wygląda schronisko po sylwestrowej nocy. Czy potraficie sobie wyobrazić co te psy przeżywają podczas strzałów? Czy chcielibyście sami znaleźć się nagle w środku wojny bo właśnie tak się czują zwierzęta? Myślę, że każdy kto ma minimum empatii do zwierząt nie powinien strzelać ani w Sylwestrową noc ani przy innych okazjach.

Co to jest fobia dźwiękowa?

U wielu zwierząt tak traumatyczne zdarzenie jakim jest sylwestrowa noc z jej wszystkimi „atrakcjami” może wywołać fobię dźwiękową. Fobia to chroniczne, degeneracyjne zaburzenie zachowania charakteryzujące się uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami czy przedmiotami. Fobii towarzyszy silnie pragnienie unikania tych bodźców i trzeba pamiętać, że fobia nie minie samoistnie, mało tego powtarzające się ekspozycje na bodźce ją wywołujące pogłębiają problem, upośledzają zdolność zwierzęcia do adaptacji i radzenia sobie w otoczeniu.

Fobia dźwiękowa to bardzo częsty problem behawioralny z jakim zgłaszają się do mnie opiekunowie. Piszę o tym abyście uświadomili sobie jak złożony tj. problem .

Czynniki wpływające na rozwój fobii dźwiękowej.

W mojej rodzinie mamy dwa koty i dwa psy, każdy z nich inaczej reaguje na sylwestrowe hałasy wpływa na to wiele czynników tak jak wiele czynników wpływa na rozwój fobii dźwiękowej u zwierzęcia

Stan fizyczny i emocjonalny ciężarnej

Do rozwoju fobii dźwiękowej mają predyspozycje zwierzęta ogólnie lękliwe. Na to czy nasz pupil będzie lękliwy czy nie może mieć wpływ już to jaki jest stan fizyczny i emocjonalny suki ciężarnej w połogu. Jeśli żyje ona w stresie to jej hormony stresu np. kortyzol przenikają przez łożysko a efektem tego jest wzrost wrażliwości osi podwzgórze-przysadka-nadnercze i ogólna lękliwość. Wówczas jej młode już rodzą się z predyspozycjami do zaburzeń lękowych.

Uwarunkowania genetyczne

 

Uogólniona lękliwość może być uwarunkowana genetycznie. Od kiedy Chapoutier przeprowadził badania nad doborem hodowlanym na populacjach lękliwych myszy, nie ma wątpliwości, że możliwe jest przekazywanie tego stanu patologicznego u zwierząt. Istotnym jest fakt, że z badań tych wynika iż różnica pomiędzy mniej lub bardziej lękliwymi liniami genetycznymi nie polega na liczbie receptorów benzodiazepinowych, lecz na ich reakcji w warunkach stresu. Świadczy to o tym, że do wystąpienia określonego zachowania potrzebne jest wzajemne oddziaływanie genotypu i środowiska. W badaniach nad lękiem z wykorzystaniem ”nerwowych wyżłów” stwierdzono dziedziczność na reakcję przytrzymywania i objawów fobii w obecności nowych bodźców. Jednak reakcja ta występowała w jednej linii hodowlanej a nie u całej rasy. Trzeba zatem pamiętać aby nie mylić rasy z rodziną lub linią hodowlaną. Potwierdzono rolę czynnika genetycznego do rozwoju fobii dźwiękowych u owczarków niemieckich, border collie oraz australijskich psów pasterskich. Selekcja hodowlana psów ras pasterskich była prowadzona pod kątem ich czujności i alarmowania co doprowadziło do zmian neurofizjologicznych. Granica między nadmierną czujnością a lękiem jest bardzo cienka. Oczywiście predyspozycje genetyczne mogą mieć również inne psy. Jeśli jeden z rodziców wykazuje fobie dźwiękową jest duże prawdopodobieństwo, że szczeniaki będą również podobnie reagować, należy strać się szybko wykryć pierwsze objawy i rozpocząć terapię. Ważne jest aby lekarze weterynarii już podczas pierwszych wizyt pytali opiekunów, hodowców czy szczenięta nie wykazują zwiększonej lękliwości, zwrócili uwagę na to jak zachowują się w gabinecie. Musimy pamiętać, że sposób manifestowanie się lęku może być różny np. u owczarków pirenejskich często występują objawy fobii lub lęku charakterystyczne dla układu noradrenergicznego: dyszenie, nadmierna czujność, agresywność natomiast u owczarków niemieckich często obserwujemy wylizywanie na tle lękowym czy kręcenie się w kółko. Jeśli pojawią się niepokojące objawy należy zawsze zalecić konsultację behawioralną. Odpowiednio wcześnie rozpoczęta terapia może zapobiec rozwojowi problemu.

Przebieg procesu socjalizacji i habituacji zwierzęcia w okresie socjalizacji

 Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na wystąpienie uogólnionej lękliwości jest przebieg procesu socjalizacji i habituacji zwierzęcia w tzw. okresie socjalizacji, który u psów trwa do 16 tygodnia życia a u kociąt do 8 tygodnia. Habituacja to uczenie się przez zwierzę ignorowania nieistotnych bodźców w tym dźwięków (jeśli nie mamy możliwości bezpośrednio zapoznać zwierzę, z różnymi dźwiękami warto wykorzystać płyty z nagraniami różnych odgłosów od fajerwerków po ruch uliczny, wykorzystuję je również podczas terapii ). Szczenięta, kocięta w okresie socjalizacji powinny słyszeć różne dźwięki w komfortowych warunkach, oraz o odpowiednim natężeniu (nie mogą być zbyt głośne aby nie miały z nimi negatywnych skojarzeń w przyszłości ).

Kot tomi fot. K.Gryglewska

 

Nasz 11 letni kot Tomi (przedstawiony na zdjęciu jako mały kociak) jest kotem urodzonym w magazynie przez dziką kotkę, która wydostawała się z magazynu przez komin. Niestety mama Tomiego zginęła pod kołami samochodu . Tomi został przygarnięty przez moją mamę. Trafił do nas mając już za sobą okres socjalizacji, był bardzo dzikim, wystraszonym kotem. Moja mama jest jedyną osobą , do której przychodzi na kolana i pozawala się głaskać. Tomi jest kotem bardziej lękliwym, wycofanym, boi się również hałasu, Sylwester to dla niego koszmar.

Kot Hugo Fot. K.Gryglewska

Nasz drugi kot Hugo (na zdjęciu powyżej) jest również jest kotem przygarniętym. Hugo na oczach mojej siostry został wyrzucony z samochodu. Miał około 8-9 tygodni, prawdopodobnie urodził się w domu, wśród ludzi. W przeciwieństwie do Tomiego od początku był kotem bardzo przytulaśnym,  początkowo trochę niepewnie czuł się na zewnątrz. Hugo nie boi się ani strzałów, ani burz. Podczas hałasów Hugo wyluzowany kładzie się przed moją wystraszoną borderką jakby chciał jej powiedzieć „Nie ma się co bać, zobacz jaki ja jestem wyluzowany”. Odmienne zachowania naszych kotów to właśnie przykład jak doświadczenia we wczesnym dzieciństwie mogą wpływać na ich późniejsze zachowania, radzenie sobie w różnych sytuacjach. Chciałam tu podkreślić, że o ile szczenięta nabywamy w wieku około 8 tygodni i mamy jeszcze sporo czasu aby uzupełnić ich ewentualne braki w socjalizacji czy habituacji to adoptując kota w wieku 9 tygodni już tego czasu nie mamy dlatego bardzo ważne jest z jakiej hodowli bierzemy zwierzę.

Zarówno przy szczeniętach i kociętach istotne jest aby hodowcy dbali zarówno o odpowiedni dobór rodziców, następnie o zdrowie fizyczne i psychiczne matki oraz zapewniali odpowiednie środowisko, bodźce mające na celu dobry rozwój nie tylko fizyczny ale i psychiczny młodego zwierzęcia. Bardzo dobrze aby hodowla była pod opieką nie tylko lekarza weterynarii ale również behawiorysty czy zoopsychologa.

Należy wiedzieć, że psy wykazujące fobie dźwiękowe często wykazują także inne zaburzenia lękowe jak lęki separacyjne.

Problemy zdrowotne i stres

Musimy zawsze pamiętać, że również problemy zdrowotne mogą mieć wpływ na zachowanie zwierzęcia np. niedoczynność tarczycy, schorzenia wywołujące ból, zwłaszcza przewlekły. Do wystąpienia fobii dźwiękowych będą również predysponowane zwierzęta żyjące w przewlekłym stresie.

Traumatyczne wydarzenia

Niestety możemy mieć cudownego psa, wziętego ze wspaniałej hodowli po rodzicach niecierpiących na żadne problemy behawioralne, odpowiednio przyzwyczajonego do różnych dźwięków, któremu jednak na spacerze ktoś rzuci pod nos petardę. Takie szczególnie traumatyczne wydarzenie może spowodować trwały zapis w pamięci i wywołać zmiany w zachowaniu.

Moja borderka Cherie nie bała się strzałów do 3 roku życia. Jednak któregoś dnia nastolatki rzuciły jej w przejściu podziemnym, pod nos petardę i zaczęła się bać. Cherie jest bardzo pewną siebie suczką, nie ma żadnych problemów behawioralnych, świetnie dogaduje się z psami i ludźmi. W tej chwili Cherie strzały w Sylwestra wywołują u niej niepokój ,chodzi po mieszkaniu, dyszy, szuka bezpiecznego schronienia ale nie wpada w panikę, „wie , że to się skończy”. Na spacerach nie reaguje na strzały w oddali, jeśli są bardziej słyszalne to przyśpiesza jakby chciała uciec ale szybko się uspokaja.

 

Traumatyczne doświadczenie związane z petardami nie ominęło również Rossi. Kilka lat temu, podczas noworocznego, porannego spaceru grupa starszych osób odpaliła petardę kilka metrów przed nosem Rossi. Rossi również pochodzi z tzw. dobrej hodowli, przeszła odpowiednio proces socjalizacji i habituacji . Wydarzenia to wpłynęło na nią dużo gorzej niż na Cherie. Rossi zaczęła bać się dźwięków podobnych do strzałów , postępowało to dosłownie lawinowo, w ciągu tygodnia pies bał się każdego stuku, puku, nawet słyszalnego w oddali uderzenia piłeczki rakietą podczas gry w tenisa. Pies podczas zdarzenia, na które zareaguje tak silnym strachem jakim są strzały czy burza może zacząć bać się wszystkiego co towarzyszyło temu zdarzeniu od pogody np. deszczu, po miejsca np. las, zapachy, zmiany ciśnienia.. Rossi tak się bała, że nie chciała wychodzić na spacery, później z domu. Na szczęście natychmiastowo wprowadzona terapia behawioralna polegająca na odczulaniu lęku (stopniowym eksponowaniu zwierzęcia na bodźce wywołujące lęk), przeciwwarunkowaniu (kojarzeniu bodźców lękowych z bodźcami wywołującymi przyjemne emocje) , wspomagana lekami (tu zastosowałam tyko Zylkene i esencje kwiatowe Bacha ) sprawiły, że udało mi się wyprowadzić Rossi z tego stanu. Terapia trwała bardzo długo i bardzo ważne jest aby w przyszłości nie spotkało ją ponownie takie zdarzenie. Wielu ludzi zwleka ze zgłoszeniem się po pomoc dla swojego psa. W swojej praktyce widziałam psa, który od 2 lat nie wychodzi z domu po tym jak piorun podczas burzy uderzył tuż koło niego. W bardzo ciężkich przypadkach po przeprowadzonej konsultacji behawioralnej czasem niezbędna jest farmakoterapia.

Jak ograniczyć stres zwierząt związany z sylwestrową fetą?

Unikaj bodźców wywołujących strach

Idealnym rozwiązaniem byłoby uniknięcie bodźców wywołujących strach dlatego jeśli tylko mamy taką możliwość wyjedźmy ze zwierzęciem za miasto, w jakiś spokojne miejsce bez fajerwerków. Pamiętajmy aby nie zostawiać zwierzęcia bez opieki. Jeśli nie możemy osobiście się nim zaopiekować poprośmy kogoś z rodziny, znajomego lub zatrudnijmy dyplomowanego petsittera jest ich w Polsce już bardzo wielu http://www.petsitter.pl/

Przygotuj odpowiednio mieszkanie

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

 

Bardzo ważne jest stworzenie psiakom jak najcichszych kryjówek. Najbardziej lubią ciasne miejsca, wiele wchodzi do łazienek, za kanapy. Pamiętajmy o zabezpieczeniu środków chemicznych. Dobrze jest postawić budy, czy zakryte kocem aby stłumić hałas kenel klatki (oczywiście zwierzę musi być przyzwyczajone. Można kupić również specjalne dźwiękoszczelne pomieszczenia  wykonane z poliestrowej tkaniny o odpowiedniej gęstości. (http://www.thunder-hut.com/). Można również kupić  specjalne słuchawki tłumiące dźwięki Mutt Muffs.

 

Nigdy nie wolno zwierzęcia zamykać, ponieważ jeśli nie będzie miało ono możliwości odejścia z miejsca, w którym się źle poczuje, to może wpaść w jeszcze większą panikę. Pozamykajmy wszystkie okna, zasłońmy je roletami. Możemy próbować puścić  muzykę aby zagłuszyć fajerwerki ale to musi być odpowiednio dobrana muzyka, która psa uspokaja, pies powinien być do niej przyzwyczajony aby przypadkiem nie był to dodatkowy stres i aby dźwięk nie był w przyszłości zapowiedzią przykrego wydarzenia.

Feromony

Feromony to specyficzne gatunkowo substancje chemiczne służące zwierzętom do wymiany informacji pomiędzy osobnikami tego samego gatunku. Psy i koty odbierają feromony za pomocą specjalnego narządu lemieszowo-nosowego (organum vomeronasale) zlokalizowanego nad podniebieniem twardym.

 

Syntetyczne feromony w postać preparatów stosujemy w różnych sytuacjach wywołujących stres, ich skuteczność jest potwierdzona licznymi badaniami. Musimy pamiętać aby włączyć je przynajmniej dwa tygodnie wcześniej.

Dla psów stosujemy preparaty D.A.P. /Adaptil , które zawierają syntetyczny analog psiego feromonu kojącego D.A.P. . Dog Apeasing Pheromone (DAP) naturalny jest wytwarzany przez gruczoły łojowe bruzdy mlecznej suki w pierwszych dniach po urodzeniu szczeniąt, działają kojąco, uspokajająco na szczenięta, dzięki nim czują się bezpiecznie. Potwierdzono, że tak samo działają one na osobniki dorosłe.

 

Natomiast dla kotów należy zastosować preparaty z syntetycznymi feromonami policzkowymi (Sergeant’s Good Behavior Vetscription Settledown- obroża feromonowa, Feliway zestaw: dyfuzor+ wkład). Naturalne feromony policzkowe są wydzielane są przez gruczoły umieszczone na policzkach i służą kotom do oznaczania części terytorium, w której koty czują się dobrze i bezpiecznie.

 

Kamizelki, bandażowanie, masaże

Można zastosować również kamizelki uspakajające

Kamizelka przeciwlękowa Anxiety Wrap wykorzystuje zasady wywierania stałego nacisku zbliżone do akupresury i Tellington Touch, dzięki czemu działa uspokajająco i powoduje zwiększenie równowagi emocjonalnej psa. Kamizelkę stworzyła w 2001 roku profesjonalna trenerka psów z 25-letnim stażem – Susan Sharpe (CPDT-KA, APDT) .

 

Jeśli nie mamy kamizelki Anxiety Wrap możemy w odpowiedni sposób założyć bandaż na psa lub elastyczną odzież, ja dla małych piesków zalecam np. zrobienie kubraczka z grubszej rajstopy. Dla psów, które boją się burzy są kamizelki, które dodatkowo redukują zakłócenia elektrosatyczne na zwierzę (http://www.thundershirt.com/http://www.stormdefender.com/)

Możemy zastosować u naszego zwierzaka masaż relaksacyjny T-touch lub GaSa opracowany przez Martę Muchę-Balcerek, miałam przyjemność uczestniczyć w kursie masażu Marty oraz być konsultantem jej książki. Uważam, że każdy opiekun powinien nauczyć się komunikacji z psem poprzez dotyk.

 

Stymulacja dotykiem jest terapią sensoryczną używaną od wielu lat zarówno u ludzi jak i u zwierząt. Założenie kamizelki czy bandażowanie ma na celu dawanie uczucia nacisku, objęcia lub masażu. Dzięki temu dochodzi do zmniejszenia stresu i zminimalizowania lub całkowitego wyeliminowania odczucia lęku i niepokoju.

Wspieraj swojego pupila, zachowaj spokój i  opanowanie

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

 

Każdy z nas bardzo się przejmuje tym, że nasz ukochany członek rodziny jest przerażony musimy jednak być spokojni i opanowani, dawajmy naszym zwierzakom wsparcie, jeśli chcą się przytulić to je przytulmy,ale nie wpadajmy w histerię. Jeśli uda nam się je zainteresować zabawą, ekstra gryzakami to super (lizanie, gryzienie bardzo redukuje stres u psów), jednak jeśli nasz psiak jest w panice to nie będzie zainteresowany gryzakami, zabawkami.. to my i nasza postawa, emocje, będziemy dla niego głównym wsparciem, pokazujmy swoim zachowaniem pewność siebie. „Kocham cię, jestem przy tobie, damy radę przez to przejść”. Gdybyśmy my znaleźli się na wycieczce w górach i spotkałaby nas straszna burza to chcielibyśmy otrzymać wsparcie przyjaciół, bliskich osób ale lepiej poczujemy się widząc, że oni sobie z tym radzą, nie panikują, powiedzą nam dasz radę, będzie dobrze niż będą lamentować i trząść się razem z nami.

Rossi fot. K.Gryglewska

Rossi fot. K.Gryglewska

 

 Zwierzęta doskonale wyczuwają nasze emocje i reagują na nie.

Bezpieczeństwo

Pamiętajmy o wyprowadzeniu psa kilka godzin przed północą aby załatwił swoje potrzeby fizjologiczne, zawsze na smyczy, koniecznie zaczipujcie zwierzę i wpiszcie do bazy ja polecam bazę Safe – animal ( http://www.safe-animal.eu/index.php). Jeśli w waszej okolicy są wolno żyjące koty to postawcie im domki, wpuścicie do piwnicy. W schroniskach sprawdźcie czy nie ma przedmiotów, o które zwierzęta mogą się pokaleczyć, należy starać się również pozasłaniać kojce, wyciszać budy, najlepiej jeśli znajdą się osoby, które wezmą zwierzęta do domu chociaż na ten trudy dla nich czas, albo przynajmniej aby wolontariusze, pracownicy nie zostawiali ich bez opieki.

Zioła,suplementy, leki

Wiele zwierząt z fobiami dźwiękowymi wymaga przed nadchodzącym Sylwestrem podawania leków już 2-3 miesiące wcześniej (np. jeśli stosujemy leki z grupy SSRI- inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny czy też TCA- trójcykliczne leki przeciwdepresyjne) oraz dodatkowo w noc sylwestrową podaje się leki z grupy benzodiazepin. Z grupy benzodiazepin chciałabym zwrócić uwagę na leki zawierające alprazolam są one bardzo przydatne zwłaszcza, kiedy zwierzę nagle spotka traumatyczne przeżycie. Lek zawierający alprazolam podany nawet około 1-2 godzin po zdarzeniu, ale przed pierwszym snem zakłóca tworzenie trwałego śladu pamięciowego więc jest szansa, że nasz psiak prześpi się i jak się obudzi nie będzie pamiętał co się stało.

Nie należy podawać leków  psychotropowych z grupy alifatycznych pochodnych fenotiazyny zwierających acepromazynę (np. Sedalin) lub promazynę (np. Promazin). Nie działają one przeciwlękowo, zwiększają wrażliwość na dźwięki i do tego zwiotczają mięśnie, co uniemożliwia poruszanie się zwierzęcia. Jest ono świadome, boi się i nie może odejść! Na opakowaniach Sedalinu od grudnia 2015 roku została umieszczona informacja „do podawania wyłącznie przez lekarza weterynarii”, co uniemożliwia wydawanie opiekunom do samodzielnego podania przed sylwestrową nocą jednak leki takie jak Promazine mogą i niestety są wydawane opiekunom zwierząt.

Leki czy nawet suplementy(zioła jak np. waleriana, preparaty zawierające melatoninę, L-trypotofan, 5-HTP, L-teaninę, magnez, witaminy z grypy B i wiele innych ) dobiera lekarz weterynarii współpracując z behawiorystą.

Lekarz uwzględnia wiek zwierzęcia, jego stan zdrowia (czasem wymagana są dodatkowe badania kwalifikujące pacjenta do przyjmowania określonych substancji ), sprawdza czy nie otrzymuje leków, preparatów mogących wchodzić w interakcje z lekami redukującymi lęk. Leki takie jak np. ketokonazol, itrakonazol, propranolol, leki przeciwbólowe z grupy opioidów czy nawet niektóre suplementy zawierające melatoninę, L-tryptofan w połączeniu z lekami przeciwlękowymi np. SSRI czy TCA mogą wywołać zespół serotoninowy, który może doprowadzić do zgonu zwierzęcia. Nie powinno się stosować preparatów przeznaczonych dla ludzi bez konsultacji z lekarzem weterynarii np. krople walerianowe zawierają etanol, który jest trucizną dla zwierząt.

Moje psy Rossi i Cherie otrzymują Zylekene, podawanie zaczynam dużo wcześniej przed Sylwestrem i to im zupełnie wystarcza.

 

Cherie niepokoi się ale nie panikuje, a Rossi „twierdzi”, że dom to bezpieczny „bunkier” i nie boi się, szczeka na petardy za oknem. Nasze psiaki są tak sprytne, że nasłuchują kiedy kiedy zaczynają strzelać np. tydzień przed Sylwestrem i kiedy kończą np. tydzień po. Przez czas strzelaniny chcą wychodzić tylko na bardzo krótki spacer aby załatwić swoje potrzeby fizjologiczne, kiedy okres zagrożenia minie bez problemu ponownie wychodzą na normalne długie spacery. Opiekunom takich psów jak Rossi ( czyli już po traumatycznym przejściu i terapii behawioralnej ) zalecam aby mieli pod ręką alprazolam gdyby psu ponownie przydarzyło się traumatyczne przeżycie.

 

Lek o nazwie Sileo.

 Sileo jest lekiem weterynaryjnym zawierającym chlorowodorek deksmedetomidyny (agonista receptorów alfa-2 adrenergicznych), jest dostępny w postaci żelu do stosowania na błonie śluzowej pyska (żel stosowany poprzez nałożenie na wyściółkę pyska). Jedyne informacje, które udało mi się znaleźć w sieci na temat badań u psów to: „Skuteczność produktu Sileo zbadano w badaniu populacyjnym z udziałem psów narażonych na hałas fajerwerków w wieczór sylwestrowy”. Produkt Sileo został podany 89 psom, a 93 psy poddano leczeniu pozorowanemu. Dwie główne miary skuteczności stanowiły dokonana przez właściciela ocena zachowania psa co najmniej dwie godziny po podaniu ostatniej dawki w porównaniu z poprzednim rokiem oraz ocena właściciela dotycząca oznak lęku i strachu po leczeniu. „ Według mnie badanie przeprowadzone na 89 psach to zbyt mała ilość abym odważyła się podawać moim pacjentom, oceny zachowań zwierząt jak widać dokonywali opiekunowie psów, którzy nie są specjalistami, nie wiemy jakie leki podawali w poprzednich latach swoim psom, jak psy znosiły sylwestra w kolejnych latach, jakie rasy psów brały udział w badaniach, w jakim wieku, stanie zdrowia..? Jak widać jest wiele niewiadomych. Udało mi się poszukać informację na temat badań leku w 2014 roku i rejestracji go jako lek obniżający ciśnienie w roku 2015 http://www.trademarkia.com/sileo-86170474.html i teraz na koniec 2015 roku został zarejestrowany jako lek przeciwlękowy. Ponadto przeprowadzono badania nad neurotoksycznością dexmedotymidyny u szczurów po podaniu jej podoponowo jako leku przeciwbólowego http://pubmedcentralcanada.ca/pmcc/articles/PMC4115883/ oraz badania na szczurach w zespole stresu pourazowego, wyniki wskazują, że kilkukrotne podanie dexmedotymidyny może zapobiegać rozwojowi PTSD i złagodzić objawy http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25004167

W 2017 roku otrzymałam linka do szerzej opisanego badania preparatu Silep więc uzupełniam wpis

http://veterinaryrecord.bmj.com/content/vetrec/early/2017/02/17/vr.104045.full.pdf

29 czerwca 2018 r.  FDA wydała ponownie zalecenie ostrzegające lekarzy weterynarii i właścicieli zwierząt domowych przed ryzykiem przypadkowego przedawkowania u psów, którym przepisano i podano Sileo.

4 grudnia 2018 roku  Amerykańska Agencja ds. Żywności  i Leków (FDA)  ogłosiła, że Centrum Medycyny Weterynaryjnej zatwierdziło Pexion (substancja czynna imepitoina) w leczeniu fobii dźwiękowych u psów.  

Pexion podaje się psom dwa razy dziennie, zaczynając od dwóch dni przed spodziewanym hałasem i kontynuując przez czas trwania wydarzenia. Jest on dostępny w tabletkach 100 mg lub 400 mg i jest dawkowany w zależności od wagi psa.

Najczęstsze obserwowane działania niepożądane podczas badania ldziałanie leku to ataksja (trudności w chodzeniu i chodzeniu), zwiększony apetyt, letarg i wymioty.

Właściciele trzech z 90 psów, które otrzymały podczas badań skuteczności Pexionu poinformowali, że ich psy stały się agresywne, w tym złgosili warczenie na małe dziecko oraz brak opanowania lub samokontroli w stosunku do innych psów. Niektóre leki stosowane w celu zmniejszenia lęku, takie jak Pexion, mogą prowadzić do braku samokontroli w zakresie zachowań opartych na strachu, co może skutkować zmianą poziomu agresji. Na etykiecie Pexionu jest umieszczona informacja aby właściciele uważnie obserwowali swoje psy podczas leczenia.

Pexion jest lekiem dostępnym tylko na receptę, ponieważ  tylko lekarz weterynarii może ustalenić, czy Pexion jest odpowiednim lekiem dla danego psa.

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

Rossi i Cherie fot. K.Gryglewska

 

Mam nadzieję, że mój artykuł pokazał jak złożony jest problem fobii dźwiękowych oraz lęków u zwierząt. Bardzo ważne jest aby zwierzę było pod stałą opieką lekarza i behawiorysty. Przygotowania zwierzęcia do nocy Sylwestrowej należy rozpocząć dużo wcześniej a nie kilka godzin przed Nowym Rokiem. Przede wszystkim mam nadzieję, że wiele osób po przeczytaniu tego artykułu przestanie strzelać i zwierzęta będą mogły spokojnie spędzić Sylwestra. Osobiście nie wiem jak można strzelać wiedząc, że zwierzęta płacą za tą chwilę radości dla ludzi swoim zdrowiem a nawet życiem.

Bibliografia :

http://veterinaryrecord.bmj.com/content/early/2015/08/26/vr.103172.full

Acepromazine

http://site.pocoto.info/index.php?option=com_content&view=article&id=14&Itemid=14

http://www.elephantcare.org/Drugs/promazin.htm

http://veterinarynews.dvm360.com/noise-reactivities-and-phobias-dogs-behavior-modification-strategies?rel=canonical

Dealing With Canine Anxiety and Phobias

http://www.veterinarypracticenews.com/August-2011/Thunderstorm-Phobia-In-Dogs-An-Update/

„Understanding the genetic basis of canine anxiety: phenotyping dogs for behavioral, neurochemical, and genetic assessment „ Karen L. Overall, MA, VMD, PhD,a Steven P. Hamilton, MD, PhD,b Melanie Lee Chang, PhD Journal of Veterinary Behavior (2006) 1, 124-141

Peptydy mleka skutecznymi lekami w tłumieniu lęku i stresu u ludzi i zwierząt towarzyszących Bogdan F. Kania1 , Danuta Wrońska „Życie weterynaryjne”2014 /11

zdjęcia zwierzaków: Katarzyna Gryglewska, zdjęcia fajerweków w tle wykorzystane za zgodą Marcina Melanowicza, zdjęcie psa owiniętego ręcznikiem (Kapi – piesek z mojej konsultacji behawioralnej) umieszczone za zgodą opiekunek, film umieszczony za zgodą  Anety Sitkiewicz

Nie wyrażam zgody na kopiowanie i wykorzystywanie na innych serwisach lub stronach internetowych zdjęć i treści mojego autorstwa. Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.Nr 24,poz.83), jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga (kopiowanie, drukowanie, rozpowszechnianie) bez pisemnej zgody właściciela jest zabronione.

Katarzyna Gryglewska